poniedziałek, 20 sierpień 2018 07:36

Czy HTC Desire 12 rzeczywiście jest wart pożądania? Minirecenzja

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

HTC podjął wyzwanie rywalizowania w trudnym segmencie rynku: telefonów budżetowych. Desire 12 to urządzenie, które trzy miesiące po premierze można nabyć za 650 zł w niemal każdej sieci handlowej. Można również otrzymać ten telefon prawie za darmo wraz podpisaniem umowy abonamentowej. Pytanie, czy warto.

 

Procesor i RAM, czyli płynność działania

Pod względem technicznym jest nieźle. Czterordzeniowy układ MediaTek MT6739 oraz 3GB RAM to całkiem przyzwoite parametry. Oczywiście po modelu za kilkaset złotych nie możemy oczekiwać sześciu czy ośmiu rdzeni. HTC Desire 12 to telefon, który w zamierzeniu twórców miał konkurować z tanimi chińskim konstrukcjami marek, takimi jak Xiaomi. Jeżeli nie mamy olbrzymich wymagań, parametry te powinny nas zadowolić.

Wyświetlacz

Rozdzielczość HD+ (czyli 720 x 1440 px) nie może zachwycać, gdy na rynku są telefony wyposażone w matryce 1440 x 2960 px, jednak obraz wyświetlany przez recenzowany model jest zupełnie w porządku. Matryca IPS TFT LCD sprawdza się na co dzień, a do jej mocnych punktów należy bez wątpienia dobry kontrast i odwzorowanie barw – tego konstruktorom z Tajwanu mogą pozazdrościć konkurenci.

Wzornictwo

Ten element trzeba chyba uznać za największe zaskoczenie, ponieważ HTC Desire 12 wygląda, jak telefon z wyższej półki. Jest tak przede wszystkim dlatego, że klasyczna czerń i srebro doskonale prezentują się na plecach tego minimalistycznie zaprojekowanego telefonu. Choć obudowa została wykonana z plastiku, a nie aluminium czy szkła, światło załamuje się w ciekawy sposób, co powoduje, że model ten – pod względem estetyki – może rywalizować ze smartfonami z nieco wyższej półki.

 

Co pozytywnie zaskakuje?

W budżetowym modelu HTC znalazły się funkcje znane z nieco droższych modeli. Jedną z nich jest HTC Sense Companion, czyli osobisty asystent, który uczy się naszego stylu życia. Może przypomnieć o rozładowującej się baterii czy spotkaniu, które mamy zapisane w kalendarzu, albo ostrzeże przed gwałtownym załamaniem pogody, mogącym pokrzyżować nasze plany na weekend. Jest to część nakładki na Androida, w którą wyposażony został model Desire 12.

 

Czego zabrakło?

Pierwszym brakiem jest czytnik linii papilarnych. Może to dziwić o tyle, że znajdziemy go w porównywalnych modelach. Brak skanera tęczówki oka powinien dziwić nieco mniej. Decydując się na zakup budżetowego smartfona, możemy zapomnieć też o szybkim ładowaniu czy ładowaniu indukcyjnym. Nie ma tu też szerokokątnego obiektywu, czy specjalnego trybu do robienia selfie.

 

Podsumowanie

HTC Desire 12 nie jest typowym telefonem budżetowym. Przede wszystkim nie przypomina swoich tanich konkurentów wizualnie, lecz również bije większość z nich na głowę pod względem funkcji. Z tego powodu zasługuje na miano telefonu budżetowego z plusem. Na próżno szukać w nim najnowszego wyświetlacza albo czytnika linii papilarnych i tęczówki, jednak w codziennym użytkowaniu powinien sprawdzić się doskonale. Nie obciąży przy tym zanadto domowego, czy firmowego, budżetu.

Czytany 304 razy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Najnowsze artykuły

  • 1